Mimika melancholika
Tytułowa mimika melancholika to temat rzeka.
W twarzy osoby dotkniętej melancholią można dojrzeć ocean uczuć, które przelewają się łagodnymi falami przez czoło, oczy i usta. Z ust słychać częste westchnienia lub okrzyki przerażenia, spowodowane zdarzeniami zaskakującymi dla obserwowanego.
Jeśli często wydaje Ci się, że nic nie ma sensu i z mistrzowską precyzją układasz czarne scenariusze, dotyczące przyszłości własnej i innych a z lękiem i niepewnością jesteś już za pan brat, masz podstawy by skupić się na kolejnych 4 słowach. Oto prawda: jesteś melancholikiem.
Do tej definicji jak ulał pasują też inne zachowania, takie jak: problemy z podejmowaniem decyzji, brak wiary we własne możliwości i silna niechęć do przyjmowania krytycznych uwag. Melancholia to także głęboka zaduma, spokój, wyciszenie i oddawanie się marzeniom. Ale żeby tak całkiem smutno nie było, jest
dla Ciebie rada:
Umiejętność obserwacji i wyłączenia się z pędu codziennych spraw to przywilej, na który dziś stać tylko nielicznych. Ty masz to szczęście, że taki już się urodziłeś, więc umiejętność łapania dystansu masz we krwi. Szkoda tylko, żebyś siedział w tym wszystkim sam…
Idealnym towarzyszem będzie kot – indywidualista, który chadza własnymi ścieżkami. We dwoje stworzycie niezapomniany duet, pogrążając się w światach swoich fantazji. Głaszcząc kota po miękkiej sierści zrelaksujesz sie i kto wie – może zechcesz opowiedzieć mu o swoich czarnych myślach?
A wtedy on Ci wymruczy wszystko o swojej mrocznej przeszłości w schronisku.
I będziecie razem, jak mruk z mrukiem.

